Przede mną stoi wybór: politechnika Gdańska albo Koszalińska.
Gdybym miał pójść na Gdańską musiałbym starać się o kredyt studencki (nieźle musiałbym się się zakręcić by znaleźć kogoś kto mi poświadczy) i dorwać jakąś dobrze płatną pracę na pół etatu.
Zostając w Koszalinie miał bym względny luz (mieszkanie u rodziców) i wszystko wyglądało by z grubsza jak w liceum.
Poszukuję odpowiedzi na podstawowe pytanie: czy źródło papieru ma aż tak wielkie znaczenie by brać kredyt i męczyć się w akademiku?
Zainspirowany alkosowym "Photo a day" postanowiłem spróbować swoich sił na identycznych zasadach ;).
Nie mam siły na zakładanie kolejnego bloga (ten wszak powoli zaczyna umierać i rdzewieć :P) więc wszystko będzie się działo na Flickrze - zapraszam :).
Kombinuję jak się da, bibliografię i plan oddałem na ostatnią chwilę, lecz pomimo tego ciężkimi krokami zbliża się 5 maja a wraz z nim matura z naszego kochanego języka ojczystego.
Z powodów maturalnych jak i technicznych spowodowanych przeprowadzką aktywność mojego jogga była (i jeszcze trochę będzie) prawie żadna.
Jeżeli chcesz wiedzieć, drogi czytelniku co się ze mną dzieje dodaj mnie do obserwowanych na Blipie.
Wynalazłem (zapewne niektórym znany) sposób na przyrządzenie idealnego popcornu.
Czytaj dalej...
Przyszła do mnie piękna koperta z Śląskiej Agencji Finansowej (windykatorzy, nie linkuję by im PRa nie podbijać :P) z wezwaniem do zapłaty pewnej (kara biblioteki + 20zł opłaty manipulacyjnej ŚAFu) kwoty powstałej z tytułu niedotrzymania terminu zwrotu woluminów w latach ubiegłych (2006 bodajże). Coś mi tu nie pasuje...
Czytaj dalej...
Na początku: właśnie skasowałem dwie linie pierwotnego wstępu bo mi się nie podobały. Wszystko co piszę jest pełne chaosu bo sam jestem nim przepełniony. Kocham swój chaos i myślę, że jest tym co mnie napędza i pozwala na dzikie skojarzenia kiełkujące nowymi pomysłami. Co to ADHD? Sporo głupich mitów i uprzedzeń unosi się dookoła tego zespołu (niestety) dlatego bez względu na to co myślisz drogi czytelniku proszę spójrz na ten tekst obiektywnie :).
Czytaj dalej...
Coraz bliżej matury. Luźniejsze lekcje. Nerwowa atmosfera. Zmiany deklaracji maturalnych. Nad tym wspaniałym dla maturzystów balem zawisła groźba żałoby.
Czytaj dalej...
Z początku miał to być wpis krytyczny na zasadzie "komu to potrzebne" lecz uświadomiłem sobie, że jest druga, zła strona. Każdy Polak już wie jakie informacje można na Naszej Klasie znaleźć.
Czytaj dalej...
Ile razy kupując coś używanego na Allegro zdjęcia były marnej jakości i zaważyło to na Twoim zakupie? Ile razy wystawiając przedmiot zdjęcia, które dodajesz przedstawiają go gorzej niż wygląda w rzeczywistości? Mam rozwiązanie na ten problem.
Czytaj dalej...
Wczoraj przeglądałem bloga Ludwika w poszukiwaniu jakiegoś źródła natchnienia i znalazłem wpis z rodziny tych łańcuszkowych o zawartości jego torby.
Postanowiłem opublikować podobny wpis lecz nie w formie łańcuszka :).
Czytaj dalej...