18 8 08
Nokia n800
Czym jest (i nie jest) Nokia n800 powiedział już Opi u siebie, ja za to ponarzekam na braki...
- Brak polskiej lokalizacji.
Oczywiście znalazła się dobra dusza co stworzyła tłumaczenie lecz jest ono dostępne jedynie dla systemu. Pomimo zastosowania Linuksa Nokia nie pomyślała o rynkach gdzie n800 nie jest dostępne normalnymi drogami dystrybucji. - Brak domyślnej zmiany orientacji ekranu.
Da się doinstalować xrandr i jest nawet .deb'ik z ikonką do traya lecz jest to rozwiązanie przygotowane przez użytkowników i rozwala troszkę interfejs a o klawiaturze kciukowej można zapomnieć. - Pogmatwane repozytoria.
Pomimo błogosławieństwa łatwej instalacji oprogramowania dokopanie się do ciekawych repozytoriów wymaga nie lada wysiłku. - "Blokery" w interfejsie.
Instalowanie dużej ilości programów wymaga nie lada wysiłku. Klikanie potwierdzeń, brak możliwości jednoczesnej instalacji kilku paczek, wolne wyszukiwanie... - Wbudowany IM ssie.
Ssie ponieważ obsługuje jedynie Gtalka. Nie żebym był fanem gg lecz fajnie by było mieć wszystkie kontakty podobnie jak w Pidginie (który swoją drogą na n800 też ssie bo zżera kupę zasobów i w moim przypadku ma problemy z wyżej wymienionym gg). - Jest za mało RAMu.
Kilka otworzonych aplikacji zaczyna nieładnie wpływać na wydajność. Czemu Aplikacje pisane przez użytkowników nie mogą się usypia tak jak robą to te dostarczone przez Nokię? - Rozmowy video są słabe (ale są ;D).
Dźwięk i mikrofon w n800 jest boski lecz kamerka mogła by być lepsza...
No to tyle narzekania ;). Wbrew pozorom wyżej wymienione wady nie wpływają aż tak ujemnie i jestem w 100% zadowolony z dokonanego zakupu.
iPhone ssie! O! ;)


zamber88@gmail.com