Postaw mi piwo przez PayPal!

Zamber blog

14 7 08

Gdzie studiować?

Przede mną stoi wybór: politechnika Gdańska albo Koszalińska.

Gdybym miał pójść na Gdańską musiałbym starać się o kredyt studencki (nieźle musiałbym się się zakręcić by znaleźć kogoś kto mi poświadczy) i dorwać jakąś dobrze płatną pracę na pół etatu.

Zostając w Koszalinie miał bym względny luz (mieszkanie u rodziców) i wszystko wyglądało by z grubsza jak w liceum.

Poszukuję odpowiedzi na podstawowe pytanie: czy źródło papieru ma aż tak wielkie znaczenie by brać kredyt i męczyć się w akademiku?

Komentarze

  1. harnir 14 7 08 #

    Studiując w Gdańsku miałbyś łatwiejszy dostęp do PoolCampa :-) http://poolcamp.pl/

  2. Błażej 14 7 08 #

    Wydaje mi się, że to zależy też od twojej motywacji, ja np. uczę się 80 km od domu, bo wiem, że w domu nie byłbym w stanie się zmobilizować do nauki. Nie wiem jak jest z tobą, ale w domu mógłbyś się nie uczyć, a w akademiku to zależy od silnej woli.

  3. Zamber 14 7 08 #

    Zawsze to zależy od silnej woli (albo zbliżającej się sesji) :P.

  4. Blog-it 14 7 08 #

    ja bym wybrał Gdańsk, lepsza uczelnia, mieszkanie u rodziców to wcale nie zaleta :P
    Myśle, że opłaci Ci się ten wybór w przyszłości

  5. Błażej 14 7 08 #

    @Blog-it zgadzam się z tobą, polibuda w Gdańsku jest lepszą uczelnią co przemawia za wyborem Gdańska, poza tym nie wiem jak ty, ale ja wolałbym studiować w większym mieście, co prawda Koszalin jest duży, ale Gdańsk to Gdańsk =D

  6. Blog-it 14 7 08 #

    ja studiuje we Wrocławiu i na Gdańsk bym go nie zamienił :P

  7. Zamber 14 7 08 #

    Przez całe liceum myślałem o Wrocławiu :P. Największym problemem będzie kasa jeżeli miał bym iść na Gdańsk ;/. Faktycznie miejsce nauki ma aż tak duże znaczenie patrząc z perspektywy możliwości późniejszego zatrudnienia?

  8. Blog-it 14 7 08 #

    oczywiście, przynajmniej wiem jak jest na PWr, gdy skończysz Wydział Elektroniki to pracodawca za Tobą chodzi, a nie Ty za nim :P

  9. Błażej 14 7 08 #

    Tak, pracodawcy wyłapują nierzadko ludzi już na studiach i czekają aż skończą studia, najlepszym nawet dopłacają do studiów (przynajmniej tak słyszałem), poza tym PG jest znana w Europie.

  10. Zamber 14 7 08 #

    To może pierwszy rok na PK i potem przenieść się na PG jeżeli nie będzie mi pasowało?

  11. Błażej 14 7 08 #

    Jakby nie patrzeć może to by rok w plecy, jeśli przejdziesz na PG.
    //btw, „Postaw piwo Zamberowi” świetne xd Postawił ci już ktoś (piwo ofkorz)? :>

  12. Zamber 14 7 08 #

    Shit xD

  13. Zamber 14 7 08 #

    Może i rok w plecy ale za to bez zamartwiania się sprawami finansowymi :P. Jeszcze nikt mi nie postawił piwka (tą metodą :P) ;(.

  14. Anonim 14 7 08 #

    Idź do Gdańska. Studia to nie tylko nauka, ale i szkola zycia. Przy rodzicach niewiele tej szkoly zazyjesz… a wiedza? niezaleznie od miejsca gdzie bedziesz studiowal i tak tylko od Ciebie zalezy ile jej będziesz mial w glowie po skonczeniu studiow… Gdansk.

  15. Zamber 14 7 08 #

    Przy rodzicach nie zażyję, ale zawsze można wynająć kawalerkę bliżej uczelni ot tak by się sprawdzić :). Jeżeli dostanę się na ten kierunek (chociaż składałem na wszystkie na wydziale – pierwszy rok taki sam) na który chcę na Gdańsku – pójdę, jeżeli nie – Koszalin. Wyniki będą o 13, więc długo czekać nie będę musiał.

  16. przecietny 14 7 08 #

    Wszystko zależy od tego co zamierzasz po studiach ze sobą zrobić. Szczerze mówiąc jeżeli jesteś wystarczająco kreatywny i obrotny to uczelnia ma wtedy najmniejsze znaczenie. Jeżeli zaczniesz działać już w trakcie studiów to te działania będą decydujące, a nie miasto, w którym się uczyłeś. Jeżeli jednak chcesz po prostu skończyć studia i dać się połknąć klasycznemu kieratowi pracy dla jakiejś większej firmy to Gdańsk.

  17. Zamber 14 7 08 #

    Na początku coś klasycznego by zarobić, potem coś w małej grupie. Tak czy inaczej korpo kariera w ostateczności :P.
    http://www.rekrutacja.pg.gda.pl/ leży ;/, tak szybko się jednak nie dowiem :P.

  18. km 14 7 08 #

    sprawdz kadre na politechnice koszalinskiej. jesli sie profy pokrywaja no to jest pewna szansa, ze nie bedzi etak zle. z drugiej strony roznie bywa.
    jesl myslisz powaznie o studiach to napewno PG moze sporo zaoferowac. nie tylko sama uczelnia ale tez wszytsko dookola :)

  19. Oleg 14 7 08 #

    ja w ciemno pojechalem 600km od domu na studia, dorwalem prace, znalazlem mieszkanie i zyje. warto zaryzykowac czasem. Na Twoim miejscu tak czy inaczej zaryzykowalbym Gdansk

  20. Zamber 14 7 08 #

    No i wiadomo. Dostałem się na drugie kierunek na liście. Chyba zastosuję opcję z drugim rokiem na Gdańskiej albo jak będzie słabo iść to samą magisterkę.

  21. unnami 16 7 08 #

    moim zdaniem powinienes wybrać gdańsk albo jakąskolwiek inną uczelnie nie w twoim miescie – chodzi mi o to, ze studia to raczej juz poczatek takiego doroslego zycia, wiec raczej juz czas wyjsc z garnuszka rodziców :) ale każdy uważa jak uważa, ja już w poniedziałek bede wiedział czy studentem jestem czy nie :D i oczywiście wypadam z domu :) tak czy siak.

  22. MUREK 29 7 08 #

    No i sam widzisz, miałem rację tak jak i ja, tak i większość ludzi opowiada się za tym, byś szedł na Gdańsk. Ja tam studiuję ( co prawda na uniwerku ale to też w końcu jest Gdańsk ) i nie zamieniłbym tego miasta na żadne inne. Dlaczego kiedy tylu życzliwych ludzi radzi Ci, byś poszedł do Gdańska to Ty dalej upierasz się na koszalin ? Nie rozumiem.

  23. Zamber 29 7 08 #

    Teraz już zdecydowane i nie dam rady pójść do Gdańska. Mówiłem ci Murku wiele razy – kredyt, praca i do tego studia – to nie dla mnie. Jeżeli PK będzie ssać przeniosę się (od razu na ten kierunek na który chcę). Proste ;).

Napisz komentarz