Postaw mi piwo przez PayPal!

Zamber blog

24 1 08

Szkoła vs. Żałoba

Coraz bliżej matury. Luźniejsze lekcje. Nerwowa atmosfera. Zmiany deklaracji maturalnych. Nad tym wspaniałym dla maturzystów balem zawisła groźba żałoby.

Nie oglądam wiadomości ani nie śledzę żadnego informacyjnego portalu (tylko Gazeta.pl Kraj w RSSach, ale przeglądam tylko po łepkach). Informacje o "Wielkiej tragedii dla Polskiego lotnictwa" dotarła do mnie późnym wieczorem. Pierwsza myśl: "żałoba będzie skoro tak trąbią o tym" no i się stało. Właśnie dzwoniła Jedyna i smutnym głosem powiedziała, że studniówka została przełożona na wtorek. Całkiem nieźle, myślałem, że będzie gorzej.

Kopalnie, autokary, samoloty i pewnie niedługo przegrana w MŚ w piłce nożnej też nie obędą się bez żałoby. Ciekawi mnie jaką mowę tym razem Wielki Brat nam wygłosi. Coraz częściej zauważam skupienie mediów na rzeczach mało budujących. Wypadki, pijane matki, morderstwa, kolejne złamane obietnice wyborcze. To wszystko zamiast wyciągać nas z kompleksu Polskości coraz bardziej nas w nim pogrąża. W każdym nas siedzi ukuty stereotyp, że Polacy to złodzieje samochodów i z każdymi wiadomościami zaczyna się w nas krystalizować pogląd, że tek stereotyp jednak po części jest prawdziwy.

Kocham swój Kraj chociaż patriotyzm do mnie nie dociera (chyba, że lokalny). Chcę by Polska była lepszym miejscem dla nas i innych. Miejscem gdzie ludzie przyjeżdżają za pracą, gdzie nie ma ubóstwa i przemocy, gdzie politycy faktycznie tworzą nam lepsze miejsce do życia, gdzie katastrofy są przyjmowane z prawdziwym żalem i szacunkiem się im należącym, gdzie nie ma uprzedzeń co do rasy i wyznania, gdzie po prostu chce się żyć.

Ale mówiłem o studniówce :). Patriotyzm szkolny i walki pomiędzy Broniewskim a Dubois zaczynają mnie denerwować. Dubois według kamerzysty którego wynajęliśmy na imprezę jest pełne bufonów i niepoważnych ludzi. Podobno nikt nie chce u nich kręcić na imprezach, bo skąpią stolika dla tych, którzy dbają o to by ostatnia impreza przed naszym wejściem w dojrzałość była uwieczniona. Podobno uczniowie tam mają ego rozsadzające mury. Podobno... i można by tak w nieskończoność. Tak się składa, że znam kilka osób z Dubois i większość z nich jest normalna. Nie miażdżą ludzi swoją wiedzą chociaż są ponad średnią większości liceów. Ich negatywna renoma wśród społeczności uczniowskiej równoważona jest przez poziom nauczania ale dla nas - uczniów, trwalszy ślad (paradoksalnie?) pozostawiają ludzie. Dlatego nie patrzę na Dubois tak negatywnie jak większość moich znajomych. Idę na ich studniówkę bo Jedyna tam uczęszcza i szczerze mam wątpliwości czy przyjmą mnie jako "tego z Broniewskiego" czy jako "tego super faceta Marty".

Tak się składa, że w tym roku dyrektorem Broniewskiego został były wicedyrektor Dubois. Zapowiedział zmiany i wojnę mającą na celu dogonienie Dubois w jakimś śmiesznym rankingu. A w praktyce? Przez kilka miesięcy było gorąco. Zakaz dredów, zarostu, krótkich spodni - zaczęliśmy się obawiać, że staniemy się drugim Dubois z nakazami i zakazami. A teraz? Luz - nie odczułem by cokolwiek się zmieniło a Dyrektor z "tego z Dubois" stał się "tym z Broniewskiego". Klimat pozostał.

Nie wiem po co to piszę :). Nie wiem co chciałem przekazać :P. Widocznie mój PMS (Polish Marudzening Syndrome) dał o sobie znać :).

Komentarze

Napisz komentarz