Torba
Wczoraj przeglądałem bloga Ludwika w poszukiwaniu jakiegoś źródła natchnienia i znalazłem wpis z rodziny tych łańcuszkowych o zawartości jego torby.
Postanowiłem opublikować podobny wpis lecz nie w formie łańcuszka :).
Babcia/mama/telewizja zawsze mi mówiła/y bym jadł codziennie owoce. Codziennie staram się mieć owocka na wolną chwilę.
Standardowo spełniają dwie funkcje. Otwieranie domu i piwa.
Chusteczki do nosa na wszelki wypadek (kto wie kiedy się długopis może wylać :P) oraz do czynności oczywistej. Plan lekcji bym wiedział gdzie mam być. Jakimś cudem od dwóch lat nie mogę zapamiętać planu, dlatego trzymam zawsze przy sobie taką oto karteczkę :). Czasami wolne miejsce używam do notowania ważnych rzeczy (też na wszelki wypadek).
Oczywista oczywistość :P. Dokumenty, pieniądze, papierki i inne drobiazgi. Prezent od Jedynej :*.
Prepaid w Erze, Siemens ME45 - wyjątkowo wytrzymały ;). Mam w planach zakup czegoś nowszego. Pamięć usb - zestaw pierwszej pomocy: DSL
i kilka Portable Apps.Autobus, przerwy, czas gdy nie potrzebuję uszu. Floydzi, Zeppelini, Akuraci i co się jeszcze zawinie (np KT Tunstall).
Zwykle przerwy. Zazwyczaj coś z Fabryki Słów, Terry Pratchett albo Stephen King :D.
Do samoobrony. W końcu każdy chciałby być jak Burne :D.
Zdjęcia zrobione w lightboxie domowej roboty :P.


zamber88@gmail.com








„Zazwyczaj coś z Fabryki Słów, Terry Pratchett albo Stephen King :D.”
To ciekawe, bo ja dokładnie tak samo xDD
:D no to świetnie ^^.
Świetne fotki.
Dzięki :) polecam zrobienie własnego lightboxa! Szczególnie do zdjęć na aukcje internetowe. Jakość tych z aukcji czasami powala na kolana w negatywnym sensie ;/.
Poupychane po kieszeniach
Pozazdrościłem Zamberowi zdjęć wykonanych w lightboxie i też sobie kilka pstryknąłem (muszę się nauczyć lepiej operować światłem, bo te fotki są tragiczne). Jako że dawno nic na dźogu nie pisałem, a dziś weny i tematów też brak,[[...]