Solik
Oto on! Jedyny w swoim rodzaju, ręcznie malowany, seksowny, krągły niczym pingwin i błyszczący jak fajerwerki... Solik!
Spotkałem go podróżując ze swoją Lubą po pewnym sklepie. Od razu przyciągnął moją uwagę. Wiedziałem, że to uczucie nie skończy się po opuszczeniu miejsca jego spoczynku. Kosztował mnie 99 gr.
Po powrocie do mej groty internetu i rozpusty spostrzegłem dwie nieprawdopodobną rzecz w okolicy jego krocza.
Gdy zastanawiałem się cóż to może być Luba zapuściła żurawia i oświeciła mnie. On jest solniczką. Po czym, jako że ona odkryła jego prawdziwą naturę, poprosiłem ją by nadała mu imię :).
Dla ciekawych: zdjęcia wykonałem w lighttencie/lightboxie. Niestety miałem tylko kilka lampek biurkowych pod ręką, więc musiałem GIMPem pozbyć się zbędnej czerwieni.


zamber88@gmail.com


