blog.zamber.net

 

30

9

07

Uciekinier

Uciekinier

Ostatnio miałem przyjemność dokończyć książkę Richarda Bachmana (aka Stephen King) "Uciekinier". Świetna książka w Kingowym stylu, za to film zachował jedynie szczątki głównego wątku. Szfarcennigger grał obleśnie, nie wspominając o niepowtarzalnych tekstach typu "Kapitan Ameryka". Książkę polecam za to gorąco ;).

Opis książki via Wikipedia:

Historia dzieje się w USA w roku 2025, gdzie kapitalizm i telewizyjne programy rozrywkowe wymknęły się spod kontroli. Panują olbrzymie różnice pomiędzy tymi "co mają" i tymi "co nie mają" - obie warstwy społeczne mają oddzielne waluty. King szybko opisuje swoich bohaterów, sprawia, że czujemy współczucie w stosunku do Bena Richardsa. Jego 18-miesięczna córeczka ma zapalenie płuc, a ojca nie stać na lekarstwo. W akcie desperacji Richards zgłasza się do stacji telewizyjnej Free-Vee, która ma w swej ofercie takie "emocjonujące" teleturnieje jak: Treasdill to Bucks (Treadmill to bal zanurzony w wodzie po którym biega się coraz szybciej) - w tym mogą brać udział jedynie osoby zagrożone zawałem serca. Drugi show to "Przepłyń obok krokodyli" - nazwa dokładnie oddaje zadanie stojące przed zawodnikiem. Ben Richards po serii dokładnych testów, zarówno fizycznych jak i psychologicznych dostał się do "Uciekiniera" - tu wygrana jest najwyższa, zwycięstwo to życie w luksusie, porażka to śmierć. Jak mówi producent teleturnieju Richardsowi, w ciągu sześciu lat nikt nie przeżył dłużej niż tydzień.
 
 

Komentarze

 
 
 

№ 1

30 9 07, 23:12:52

Someone

Backup?:

http://zamber.jogger.pl/2007/09/30/uciekinier/

:)

 
 
 

№ 2

30 9 07, 23:28:20

Zamber

Już skasowałem :P
Jakimś cudem 2 razy poszło.

 
 
 

№ 3

1 10 07, 00:28:18

Ethan

Czytałem, chociaż dosyć dawno. Najbardziej podoba mi się wizja przyszłości wg Stephena Kinga, ten wizerunek świata za 20 lat. A książka warta uwagi na pewno :)

 
 
 

№ 4

2 10 07, 00:30:26

anoriell

Czytałam rok temu, a w tym dostałam jako nagrodę szkolną.

Za pierwszym razem pochłonęłam w ciagu jednej nocy, a potem trudno było zasnąć. Nie dlatego, ze książka była straszna sama w sobie, ale dlatego, że uświadomiłam sobie, że takie 'realityshow' naprawdę mogłoby miec miejsce - TO dopiero było straszne.

Osobiście niasamowicie polecam Wielki Marsz tego samego autora. Kolejne dzieło na jedną noc, ale jestem pewna, ze zapamiętam do końca. Czasami cytaty z książki same cusną się na usta.

 
 
 

Dodaj komentarz

 

Podpis

 

URL

 

Treść

 
 
 
 

Miniblog

25 11 09, 16:19:29 | Znowu tapetki z NG |

88 tapet z National Geographic, instrukcje dla laików w środku :). Python for ubuntu.

12 1 08, 18:09:46 | Postaw mi piwo :D | Ludwik oświecił mnie, że da się robić przelewy z PayPal bez aktywowania karty. Z tej okazji dodałem w prawym górnym rogu przycisk "Postaw mi piwo :)".

5 11 07, 21:10:36 | Płyty Ubuntu |

Dzisiaj przyleciały ;).